¦piewam odk±d pamiętam.
W zasadzie, to chyba pierwszy publiczny występ miałam na 30leciu mojej podstawówki,
gdy z koleżank± Gosi± ¶piewałam Puszka Okruszka
(Gosia nie ¶piewała, ona podtrzymywała mnie na duchu i wspierała w tym trudnym momencie).
Potem na wszystkich konfrontacjach gminnych występowałam z przeróżnymi
piosenkami - od ambitnego "Se si b±" (czyli Cest' si bon),
po rajdowe przeboje ze studenckich lat moich rodziców.
W liceum załapałam się do chóru szkolnego.
Mimo to, nigdy nie my¶lałam, że z muzyk± będzie zwi±zane moje życie.
Pamiętny wieczór w Domu Harcerza, gdzie wyst±piłam z ukochanym wujem Marianem,
odmienił diametralnie całe moje dotychczasowe muzykowanie.
Zostałam zaproszona na jam session do
Kawiarenki Pod Żaglami
i... tam już zostałam.
Byłam członkini± bluesowego zespołu Blue Blues Band, w którym bardzo
wiele się nauczyłam i utwierdziłam w przekonaniu, że blues to jest to.
W międzyczasie poznałam chłopaków z debesters, którzy mieli mnie wypożyczyć tylko na jeden festiwal,
a zostałam z nimi do dzisiaj.
Z BBB rozstali¶my się po 2 latach, za to zaczęłam grywać
z poznanym przy okazji warsztatów jazzowych Przemkiem Dyakowskim i
jego wspaniałym zespołem.
Nie do¶ć, że grałam ukochanego bluesa, to dano mi szansę posmakować jazzu.
Dodatkowo zaangażowałam się w musical wystawiany przez
Maybe Theatre Company
.
W sztuce RENT byłam lesbijk±, Joanne, i było to spełnieniem moich marzeń
(oczywi¶cie nie bycie lesbijk±, tylko zagranie w musicalu).
Stamt±d trafiłam do kolejnego zespołu - Ziętek Band, z którym również do dzi¶ ¶piewam.